środa, 23 września 2015

Moje ulubione produkty: kremy


Dzieeeeeeń dobry moje słoneczka!
Dzisiaj zaczynamy z bomby. :-) Stwierdziłam, że dobrym pomysłem będzie zacząć serię postów związaną z moimi ulubionymi kosmetykami do makijażu, do pielęgnacji ciała i twarzy. Głównym celem jest to, by przedstawić Wam te produkty, które sprawdzają się u mnie najlepiej i które mogę Wam polecić z czystym sumieniem, mając na uwadze to, iż na dany produkt np do twarzy, może zareagować troszkę inaczej na innej skórze. A może jesteście przed zakupami i zastanawiacie się nad wyborem?
Dzisiaj pod lupą moje ulubione kremy!


1-Olay Regenerist Microsculpting anti-ageing cream
Jest to krem modelująco-ujędrniający, który ma również redukować zmarszczki, ja jako takich jeszcze nie mam, tfu tfu, ale wolę zapobiegać niż leczyć! ;-) Używam go zawsze na noc, choć nie jest tłusty i myślę, że byłby również dobry na dzień.. z racji tego, że wchłania się bardzo szybko. :) Dla mnie? Mój ulubiony krem jaki używałam, polowałam na niego długo, bo jego cena jest wysoka(ok 80zł), ale doczekałam się promocji w maju, kiedy w Rossmannie na dzień Matki było -40% na pielęgnację do twarzy. Kupiłam wtedy m.in. krem dla mamy z Dermiki, a sobie właśnie ten z firmy Olay. Wcześniej używałam tych kremów z serii Olay Total Effects i również sobie chwaliłam. Do rzeczy: nasz bohater ma gęstą, budyniową konsystencję o pięknym, nie duszącym zapachu. Jak wspomniałam krem ten nie jest tłusty, nie klei się na skórze, co jest bardzo ważne przy mojej cerze tłustej, jednak mając takową cerę zależy mi na dobrym odżywieniu skóry bez jej zapychania. Po jakimś czasie używania tego kremu zauważyłam, że skóra jest bardziej napięta i ujędrniona. Nakładając ten krem jednocześnie masuję skórę, aby krem się dobrze wchłonął oraz miał większe szansę, by działać. No...co tu dużo mówić, czuć luksus na skórze po nałożeniu tego kremu przed snem. :-)
 

2,3-Krem pod oczy Olay Total Effects i krem pod oczy Nivea Q10
Oczywiście standard- kremy mają działać przeciwzmarszczkowo oraz nawilżająco. W wakacje używałam kremu pod oczy z Olay w formie żelu, który był lekki i dobrze koił skórę, teraz zależy mi na tym, aby ta skóra była bardziej ujędrniona, mniej podatna na podrażnienia, a w tych okolicach jest ona bardzo delikatna. Jestem zadowolona z tych kremów i mogę śmiało Wam je polecić, na codzień używam Olay, trochę rzadziej Nivea. 

4-Serum Loreal Skin Perfection
Serum te zaczęłam używać w lato, kiedy skóra potrzebowała takiego odświeżenia. Stosuję je zawsze rano, po oczyszczaniu twarzy i przed nałożeniem kremu. Serum wchłania się momentalnie, ma dosyć specyficzny, mocny zapach, w którym czuć nutkę alkoholu, jednak mi on nie przeszkadza, zwłaszcza rano, kiedy człowiek jeszcze taki zaspany... ;-) Trochę się bałam, że przez ten alkohol, produkt zacznie wysuszać moją skórę, jednak nic takiego się nie dzieje. Moim zdaniem bez kremu nie dałby sobie rady, ponieważ sam w sobie jakoś bardzo nie nawilża, ale za to wygładza i zmniejsza widoczność porów. Jako dodatek do pielęgnacji twarzy jest w porządku. :)

5-Krem Loreal Skin Perfection
Jego zadaniem jest nawilżyć skórę, wygładzić, zredukować zaczerwienia i...faktycznie tak jest. :) Krem ma bardzo gęstą konsystencję i zapach przybliżony do serum rodziny Skin Perfection. Używam go rano, wtedy widzę, że skóra się po nim budzi, jest bardziej rozświetlona, wygląda na zdrowszą(choć są oczywiście gorsze dni!), wchłania się szybko i nie klei. Co lubię jeszcze w tym kremie? Produkt nadaje się pod makijaż. :) Nie mogłabym nie wspomnieć o opakowaniach, które są solidne i eleganckie. :) Cena nie jest tak wysoka, więc nie pozostaje mi nic innego, jak napisać, że jestem na tak!

Kochani, dzisiaj tematem były kremy, niedługo zrobię post o moich ulubionych produktach do oczyszczania twarzy! Wszystkich produktów mam sporo, ale nie z wszystkimi się zaprzyjaźniłam!
Przygotowuję również post o moich ulubionych tuszach do rzęs. :-) Także zapraszam niedługo!
Buziaki!


2 komentarze:

  1. Natalko kiedy post o tuszach? Szykuje sie wlasnie do kupna jakiegos nowego i nie wiem kompletnie na jaki sie zdecydowac ;O Licze na to, ze byc moze Twoj post mi cos podpowie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że w niedzielę albo w poniedziałek pojawi się post o tuszach. Bo każdego dnia maluję się innym tuszem do tego, żeby robić zdjęcia do tego ''testu'' :P i jutro już ostatni dzień. :-)

      Usuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.