środa, 16 września 2015

Hej ho, wróciłam!

Cześć słoneczka!

Długo się przymierzałam do napisania tego posta, ale jestem, melduję się!
Moja dosyć długa nieobecność spowodowana była...no właśnie, pewnie to banalnie zabrzmi, ale po prostu brakiem czasu. Pracowałam na takich obrotach, że ciężko było mi znaleźć czas dla samej siebie, a co dopiero dla innych, czułam się z tym źle. Byłam na tyle zmęczona, ale i zarazem zmotywowana do zmian, że zaczęłam szukać innej pracy związanej z moim kierunkiem studiów, a z wcześniejszej pracy zrezygnowałam. Pierwszy raz tak zaryzykowałam, pomimo mojego strachu i pierwszy raz byłam tak z siebie dumna, kiedy postawiłam na swojej drodze duży krok do przodu, a tyczy się to również kwestii sercowej, bowiem pojawił się ktoś, z kim mogę cieszyć się z każdego postawionego kroku, ktoś, z kim mogę dzielić każdy swój krok. :-) Szczęście, którego tak brakowało!
Kolejny raz uświadomiłam sobie, jak bardzo ważne jest dbać o drogę, którą chcemy przejść i co najważniejsze z kim. Jak bardzo ważna jest realizacja celów, które sobie postawiliśmy mając świadomość tego, że czasem trzeba będzie pokonać pewne trudności. I to już od nas samych zależy ile mamy w sobie determinacji, by faktycznie stać się silniejszym pokonując zbliżające się przeszkody, czy pójść na skróty, niekoniecznie dobre dla naszego rozwoju. Tak bardzo ważne jest znaleźć miejsce, w którym będzie dzielony każdy uśmiech, każda łza i każda nowa powstająca zmarszczka, z kimś kto Ci ufa, dla kogo będziesz Domem, intymną przystanią. To wspólna przestrzeń, w której kochasz, wspierasz, troszczysz się o tych, którzy są z Tobą blisko. Dawno nie czułam takiej stabilności, dawno nie czułam się tak szczęśliwa, dawno nie czułam się tak bezpiecznie, jak teraz. 

Do zobaczenia niebawem!


4 komentarze:

  1. W końcu napisałaś! Wyczekiwałam Twojego postu :)
    Bardzo lubię czytać Twoje posty, a jeszcze bardziej lubię Cię oglądać. Jesteś moją inspiracją jeśli chodzi o kobiecość. Ja jakoś nie potrafię niestety wydobyć z siebie tej kobiecości, nie potrafię sie ubrać tak aby czuć się komfortowo i kobieco jednocześnie. Dlatego jesteś moją inspiracją i czekam na zdjęcia Twoich stylizacji :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słoneczko dziękuję za miłe słowa! Będę od czasu do czasu pisać również motywacyjne posty, bo każdy z nas, czy kobieta czy mężczyzna potrzebuje chwili na refleksję, a takie posty a nóż widelec komuś choć troszkę pomogą. Pozdrawiam również!

      Usuń
  2. Ale super, że wróciłaś Natalio! Tyle razy wchodziłam na Twojego bloga, żeby sprawdzić czy jest jakiś nowy post no, i w końcu jest! :) Nie wiem dlaczego, ale prawie zawsze czytajac Twoje posty czuje, że nadajemy na tych samych falach i świetnie byśmy się rozumiały :) Fajnie jest wiedzieć, że gdzieś tam ma się taką bratnią duszę, która w podobny sposób myśli, mimo że nawet się nie znamy :) Pozdrawiam serdecznie kochana, pojawiaj się tu jak najczęściej będziesz mogła, bo są osoby które na Ciebie czekają :) ;*

    P.S. Cieszę się przeogromnie razem z Tobą, że znalazłaś bezpieczeństwo i szczęście u boku tego jedynego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, to bardzo przemiłe wiedząc, że ktoś czekał, to jest takie...motywujące do działania! Jestem dla Was, Wy dla mnie :*
      Pozdrawiam<3

      Usuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.