środa, 29 kwietnia 2015

Promocje w drogeriach! Część 1


Cześć! Przychodzę do Was z kilkoma perełkami wyhaczonymi na promocji -49% w Rossmannie. Takie promocje są okazją do testowania tych produktów, które wcześniej miałyśmy ochotę kupić, jednak np były zbyt drogie, lub po prostu nie mogłyście się zdecydować zastanawiając się czy faktycznie są dobre, czy raczej nie. Jest to też idealny moment, dla kogoś komu pokończyły się dane kosmetyki do twarzy, albo...tak jak w moim przypadku najzwyczajniej w świecie zrobić malutkie zapasy i mowa tutaj o podkładach:P

1. Podkłady Revlon Color Stay! 
Już od długiego czasu używam tylko tych podkładów, do tej pory kupowałam wersję do cery tłustej, a teraz kupiłam również do cery suchej. Wcześniej zamawiałam je przez internet, a teraz kiedy była na nie promocja stwierdziłam, że kupię je tym razem stacjonarnie. Dla mnie podkład rewelacyjny jesienią, zimą oraz wczesną wiosną, ewentualnie w chłodne letnie wieczory- nie zapycha, bardzo dobrze kryje i nie klei się na skórze. Z ciekawości od czasu do czasu testowałam inne kryjące podkłady i z żadnym się nie polubiłam tak jak z nim, póki co Revlon jest moim numerem jeden. Zrobiłam sobie zapasy już na porę jesienną, ponieważ w okresie letnim zaczyna być on wyczuwalny, a pracując w wakacje z tyloma ludźmi nie chciałam rezygnować z makijażu w upalne dni, znalazłam więc podkład na ten czas rozświetlający i nawilżający, nie jest to Revlon, ale o tym napiszę w innym poście. 

2.Puder Max Factor
W sumie to podkład w kompakcie, takie 2w1. Ja jednak decydując się na ten produkt, nie miałam zamiaru używać go na mokro, tylko jako puder, aby wykończyć makijaż, zmatowić, przedłużyć trwałość podkładu. W cenie regularnej jest dosyć drogi i nie kupiłabym go za tyle. Kiedy nadażyła się okazja, to za połowę ceny chciałam go wypróbować, ponieważ byłam ciekawa, a zdania na jego temat były podzielone. Jeśli mówimy o wersji suchej to puder jak puder, nie zaskoczył mnie jakoś mocno, ale też nie jestem zawiedziona. Owszem, robi swoją robotę, bo matuje i ten mat nie jest sztuczny, więc nie pojawia się efekt maski czy ''ciasta'', nie ciemnieje co też jest ważne. Czy kupiłabym go ponownie? Raczej nie. :) Jest tyle tańszych produktów, które potrafią zdziałać cuda. :) Opakowanie jest za to przepiękne!
Ja wybrałam ciemny odcień(zdjęcie trochę przekłamuje) w numerze 06 golden.
3. Róż Bourjois
W końcu go mam! To mój drugi w życiu róż, wcześniej miałam piękną brzoskwinię z Wibo, ale go nie używałam, bo źle się z nim czułam na twarzy.  Kiedy zaczęła się promocja, pomyślałam, że w sumie byłoby grzechem nie mieć klasycznego, pachnącego różu z Bourjois. Odcieni było sporo, najbardziej spodobał mi się nr 33 Golden Lilac. I tym o to sposobem przekonałam się do różu, delikatnie ożywia skórę. :)
4. Bronzer z Astora w wersji dla brunetek
Zastanawiałam się pomiędzy tym a czekoladką z Bourjois, postawiłam ostatecznie na Astora. 
Jest to już chyba mój czwarty bronzer w kosmetyczce, bez nich makijaż nie byłby pełnym makijażem. Długo, długo nie kupię sobie następnego, póki nie skończę moich ulubionych. Może nawet zrobię o nich post. :)
5. Korektor na zaczerwienienia Max Factor
Jedno słowo-rewelacja. Fakt, drogi, dlatego byłam zadowolona, kiedy dowiedziałam się o promocjach, momentalnie wtedy pomyślałam o nim. Kryje niesamowicie, na początku odznacza się na opalonej skórze, ponieważ jest bardzo jasny, ale po roztarciu i wklepaniu efekt cieszy oczy. :) Jest też wersja korygująca cienie pod oczami, ale również i typowo rozświetlająca.  
Jest to pierwsza część moich zakupów z promocji w Rossmannie, na drugą zapraszam za kilka dni, będę próbowała być bardziej oszczędna. :P Od 30 kwietnia wchodzi  promocja na tusze, eyelinery itd. Następnie na szminki i lakiery. Także myślę, że każda z Was znajdzie coś dla siebie. :)
Buziaki!





13 komentarzy:

  1. Yyy... "brązer" Natalio, serio? ;O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nie byłam pewna, zawsze pisałam ''bronzer'', bo ładniej wygląda, ale później koleżanka mnie poprawiła i powiedziała, że ''brązer'', bo od brązu. :D Także nie mam pojęcia :D

      Usuń
    2. http://pl.wiktionary.org/wiki/bronzer od czegoś jest słownik ;>

      Usuń
    3. Różnie piszą, zdarza się, ale dzięki, już jestem pewna :D

      Usuń
  2. hej, czy uzywasz kontorowki do ust? gdybys miala chwile czasu moglabys kiedyś zrobic post o makijazu ust. Bylabym bardzo wdzieczna. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej:* mam jedną, ale rzadko używam:) no i jasne, zrobię post o pielęgnacji i makijażu ust:)

      Usuń
  3. dziękuję bardzo i w takim razie czekam na post z niecierpliwością :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej! Niedawno pisalam z prosba o porade na temat wesela,co myslisz o takich szpileczkach? :)) http://www.mohito.com/pl/pl/collection/all/shoes-2/ld978-80x/heeled-shoes

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. śliczne, http://www.mohito.com/pl/pl/collection/all/shoes-2/ld979-99x/heeled-shoes http://www.mohito.com/pl/pl/collection/all/shoes-2/lj856-80x/heeled-shoes te są tez przepiękne z tych tańszych, noi te kwiatowe :D

      Usuń
  5. Doczytalam na instagramie ze ta piekna opalenizna na twojej buzi to zasluga solarium . Tez postanowilam delikatnie sie zbrazowic i mam do Ciebie pytanie czy uzywasz jakis kosmetykow do solarium i co z twarzą ? ( bo wiadomo zmarszczki itp)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej;* Do solarium rzadko coś biorę ze sobą, czasami olejek arganowy do ciała w sprayu. Jedynie później wieczorem nakładam więcej produktów nawilżających niż zwykle. Twarz też opalam, ale bardzo słabo mi się ona opala, zawsze zmywam makijaż, albo po prostu już idę bez makijażu żeby nie maziać się tamtym mleczkiem :P staram się odżywiać skórę olejkami nie olejkami, żeby jednak później nie było jakiegoś problemu :)

      Usuń
    2. Ale wiadomo...to solarium, skóra w mniejszym czy w większym stopniu się niszczy

      Usuń
    3. Czyli jako tak nic specjalnego nie używasz przed ? tylko bardziej niż zwykle dbasz o skórę aby była nawilżona itp. Właśnie zawsze zwracam uwagę na te produkty które proponują w solarium ale jakoś zawsze szkoda mi na nie dodatkowych pieniędzy.Również idę bez makijażu , właściwie byłam dopiero 3 razy w odstępie ok. 3 dni i nawet ładnie mnie już złapało . Tak samo używam codziennie balsamów i na twarz bio oil . Teraz kupiłam olejek w sprayu z ziaji i spróbuje go wziąć na solarium . A co ile chodzisz i na ile min ? Jejku ale Cię zasypuje pytaniami :D ale to dlatego że bardzo lubię Twojego bloga i podziwiam urodę ! Dziękuję Ci serdecznie za odpowiedź :)

      Usuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.