sobota, 21 lutego 2015

Sukienka w koty


Lubicie chodzić do Mohito? Mogę śmiało napisać, że tam odznalazłam swój styl. Dzisiejszą bohaterką jest sukienka w koty z nowej kolekcji. Z pośród spodni, bluz czy koszul w ten wzór ta sukienka spodobała mi się najbardziej. Biały kołnierzyk dodaje takiej powagi, aż ciężko mi się do niego przyzwyczaić. Na szczęście robi się już cieplej, więc płaszcz został w szafie.:)

Do sukienki założyłam kryjące czarne..antycellulitowe rajstopy z Gatta, kurtkę z New Looka oraz białe futerko z Only.
Całość wykończyłam zakładając skórzane botki z Badury o klasycznym fasonie. Klasycznie i prosto. :) 

Na ustach mam półmatową szminkę-nowość z Golden Rose o śliwkowym kolorze.
Dzisiaj taki króciutki post, nie czuję się najlepiej. Trzymajcie się:)

8 komentarzy:

  1. wybielałaś zęby?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio nie, ale planuję kupić jakieś paski wybielające :)

      Usuń
  2. ale ty jesteś śliczna !;)

    OdpowiedzUsuń
  3. piękna! bardzo podoba mi się Twój styl :-)
    polecasz coś do opalania w solarium? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję;*
      Ja czasami kupuję u nich balsamy wzmacniające opaleniznę i brązujące. Ale to wtedy dosyć drogo wychodzi, bo taka saszetka starcza na jakieś 2 razy. Tak to nic nie stosuje, ale myślę, że dobre może być masło kakaowe. :)

      Usuń
  4. Jaki kolor sukienki polecasz na wesele? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy, byle żeby wszystko grało z resztą. Jak ja postawiłabym na kolorową sukienkę, to założyłabym czarne klasyczne buciki, bez żadnych bajerów, albo odwrotnie-czysta biel lub klasyczna czerń i do tego jakieś neonowe szpilki. W lipcu jadę na wesele, to myślę o czerwonej, seksownej sukience z odkrytymi plecami, ale nie mam pojęcia gdzie taką znajdę.. wtedy czarne nie wyzywające szpilki i można się bawić.:)

      Usuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.