środa, 4 lutego 2015

Pielęgnacja twarzy-aktualizacja

Cześć, niedawno wróciłam z pracy, wypiłam herbatę z mamą, poćwiczyłam, choć już na śpiąco...Pomyślałam, że jeszcze zdążę przed snem zrobić mały post. Wykorzystam ten czas, bo do końca tygodnia może być z nim jeszcze gorzej, z energią z resztą też. Czeka mnie tej nocy jeszcze nauka do mojego ostatniego egzaminu..
Przejdźmy do rzeczy. :P Mając cerę tłustę zależy mi przede wszystkim na ''zdrowym'' nawilżaniu cery, bez jej zapychania ciężkimi kremami, podkładami czy innymi kosmetykami. Staram się częściej chodzić bez makijażu, jednak zauważyłam, że moja ''naga skóra'' na twarzy źle reagowała kiedy pracowałam w klimatyzowanym pomieszczeniu, także stwierdziłam, że nie będę kombinować, z resztą w takich sytuacjach, podczas pracy z ludźmi czuję się pewniej z makijażem. :-) Jest to też swojego rodzaju bariera ochronna przed np zmianą temperatur. Już od dłuższego czasu dbam też o skórę wewnętrznie dostarczając dużo wody, witamin i minerałów w postaci zdrowszego jedzenia. Oczywiście nie zrezygnowałam całkowicie z niektórych kalorycznych przyjemności, bo...to zwyczajnie nie ma sensu. Ważnym jest tylko, aby kierować się rozsądkiem i zminimalizować nadmierne spożywanie niektórych produktów, które zamiast pomóc będą działać wręcz odwrotnie. I tu bardzo ważna kwestia-obserwujmy naszą cerę, ciało..organizm. Szanujmy go.


Aby nie podrażniać skóry do mycia twarzy używam delikatnego kremowego żelu, ja swój kupiłam w Biedronce i jest idealny. Dobrze oczyszcza, a zarazem wygładza. Sam demakijaż wykonuję również delikatnymi ruchami, do tego stosuję rewelacyjny płyn micelarny z Garniera. Próbowałam wielu i ten póki co sprawdził się najlepiej, nie podrażnia, bardzo dobrze zmywa makijaż, również wodoodporny. Nowością jest wersja do cery tłustej, ja jednak chyba pozostanę przy wersji do cery wrażliwej. Za 400ml zapłacimy ok 17zł, nie jest to dużo jak na taką pojemność oraz działanie. Po umyciu spryskuję twarz tonikiem z Ziaji, którego mam już od ohohoho, spisuje się rewelacyjnie, po dłuższym czasie zauważyłam, że pory stają się mniej widoczne. Bardzo polecam. Moja skóra wygląda teraz na prawdę dobrze, jednak czasem zdarza się, że pojawi się na niej tzw. mały nieprzyjaciel, którego (najlepiej na noc)wysuszam pastą do zębów, albo smaruję koncentratem na niedoskonałości z Tołpy. Przede wszystkim takiego ''nieprzyjaciela'' nie wyciskam, staram się nie dotykać i nie myśleć o nim-zniknie szybciej :P. Kiedy chcę nałożyć maseczkę to zawsze przed wykonuję peeling z Ziaji Pro. To już moje kolejne opakowanie. Staram się 1-2 razy w tygodniu robić taki zabieg. 
Na punkcie maseczek mam fioła, począwszy od tych gotowych przeważnie relaksujących i ujędrniających z Avonu po takie, które trzeba wyrobić z wodą lub jogurtem naturalnym, tutaj mowa o algach morskich i błocie z morza martwego.. Jeśli chodzi o kremy, to jakiś czas temu przestawiłam się na Olay, skusiłam się na obie wersje, na dzień i na noc. Obie bardzo dobrze napinają skórę, sprawiają, że skóra staję się rozświetlona, gładka, jednak bardziej podpasował mi ten na noc-doskonale nawilża nie zapychając skóry. Są to kremy, które już mają redukować powstawanie zmarszczek, niektórzy się śmieją, ale ja wolę zapobiegać niż leczyć. :P Na noc uwielbiam nakładać sobie na twarz olejek arganowy. Początkowo używałam go na włosy, a teraz jeszcze na skórę. W końcu po dłuższej przerwie go kupiłam, tęskniłam za nim.:) Pod oczy używam rozświetlających kremów-żeli z Flosleku oraz z Ziaji. :)
Kilka wskazówek dla osób z cerą tłustą:
  • pamiętaj, aby cerę tłustą nawilżać, zwróć uwagę na skład produktu, unikaj tych z parafiną, bardzo dobrze robi skórze olejowanie wartościowymi olejkami
  • nie podrażniaj skóry zbyt częstymi peelingami, są one bardzo ważne, aby usunąć obumarły naskórek, jednak męcząc ją częstym i mocnym tarciem też jej nie pomożesz, skóra musi się zregenerować...także dla peelingu zdecydowane TAK, ale z głową, u mnie wystarczy 1-2razy w tygodniu
  • do oczyszczania skóry stosuj płyny micelarne, toniki bez zawartości alkoholu, który może wysuszać, co może doprowadzić do tego, że skóra będzie produkowała jeszcze więcej łoju;
  • po umyciu nie trzyj skóry pierwszym lepszym ręcznikiem, ja stosuję ręcznik papierowy, albo chusteczki higieniczne, ja się przyzwyczaiłam, inaczej już nie potrafię :P
  • pij więcej wody mineralnej niegazowanej, skoncentruj się na zdrowszym odżywianiu, jedz więcej warzyw, owoców, ogranicz spożywanie tłustych, smażonych na oleju potraw, nie tylko Twoja skóra będzie Ci za to wdzięczna, od razu polepszy Ci się samopoczucie
  • myj pędzle do makijażu przynajmniej raz w tygodniu, oczywiście to zależy też od częstotliwości ich używania :)
  • staraj się unikać miejsc bardzo zakurzonych, nie dotykaj twarzy brudnymi dłońmi
  • zmyj makijaż przed snem! (chyba, że lubisz tak jak ja, zdrzemnąć się 20minutek w ciągu dnia:P) 
  • nie pal papierosów, osobiście cieszę się, że nie zaczęłam:) nigdy nie zrozumiem tego ''fenomenu'' 
  • i..nie wyciskaj! Nie kombinuj, zejdzie:)

    To takie najważniejsze punkty, które weszły mi w nawyk i faktycznie pomogły. A może Wy znacie jakiś sekret zdrowej skóry?

3 komentarze:

  1. a jaki podkład polecasz na cerę tłustą? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam revlon color stay do tłustej-dla mnie genialny:)

      Usuń
    2. wypróbuję, bo nie potrafię odnaleźć idealnego, a szukam już parę dobrych lat :(

      Usuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.