czwartek, 13 listopada 2014

Test korektora Lumi Magique L'Oreal


Dzień dobry słoneczka :* 

Na promocji 1+1 w Rossmannie kupiłam ostatnio korektor rozświetlający z L'Oreala i muszę przyznać, że już dawno się na niego czaiłam. Pierwszym korektorem, który zdał u mnie egzamin z tej firmy to True Match, który świetnie kryje. Teraz czas na ten, którego głównym zadaniem będzie rozświetlić naszą skórę. Cena? Ja zapłaciłam około 46zł. Jest to dosyć dużo jak na korektor, za chwilkę sprawdzimy czy warto. :-)

*Wygląd

Korektor Lumi Magique wygląda bardzo elegacko i estetycznie, ma wbudowany pędzelek, który ma ułatwiać aplikację. Ja niestety nie przepadam za takimi końcówkami, może dlatego, że nie jestem przyzwyczajona. :-) Po przekręceniu końcówki nie zawsze wydostaje się nam wystarczająca ilość produktu.

Korektor jest dostępny w trzech kolorach, ja wybrałam nr 1:-). Pojemność 2,5ml.






*Działanie
Pierwsze wrażenie-łatwo się rozprowadza. Konsystencja nie jest ciężka i zbyt tępawa. Produkt charakteryzuje się lekkim kryciem, a jako rozświetlacz sprawdza się rewelacyjnie. Po wklepaniu wtapia się w skórę, nie podkreśla suchych skórek i nie podrażnia.

Tutaj mam nałożony tylko podkład i korektor


Po 8-9 godzinach nie zauważyłam żadnych większych zmian, korektor nie ciemnieje oraz nie wchodzi w załamania. Nawet po takim czasie, zwłaszcza kiedy byłam cały czas w pracy to spojrzenie wciąż wydawało się świeże i rozbudzone. Po przypudrowaniu nie wymaga poprawek.
Nie wiem jak z wydajnością, ponieważ dopiero zaczęłam przygodę z tym korektorem, ale za sam wygląd i działanie postawiłabym wysoką notę. 

Używałyście? 

Mykam szykować się do pracy, a niedługo kolejny test. :-) Buziaki! :*



14 komentarzy:

  1. uwielbiam Twój blog! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej :** jeszcze duuuużo pracy przede mną!

      Usuń
  2. gdzie pracujesz? :D

    OdpowiedzUsuń
  3. skoro spracujesz w Rossmannie to powiedz mi jak złożyć CV? najlepiej zanieść osobiście czy wypełnić na internecie formularz :) ;p? Bo poszukuję pracy i ostatnio zastanawiałam się nad Rossmannem właśnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i tak i tak można, ja akurat wysyłałam wypełniając formularz, dodałam też list motywacyjny, tylko to było akurat wtedy, kiedy Rossmann u mnie w mieście jeszcze nie był otwarty, więc nie było możliwości osobiście, trzeba również liczyć się z rozmową kwalifikacyjną, oczywiście w umówionym dniu:-)

      Usuń
    2. rozumiem, a podoba Ci się praca tam? :)

      Usuń
    3. już się przyzwyczaiłam, wczułam się w rolę :P chociaż ciężko, wbrew pozorom dużo pracy.. zwłaszcza teraz przed świętami

      Usuń
    4. ale skoro dużo pracy to czas szybciej leci, prawda? :D

      Usuń
  4. zakochałam się w twoim blogu :3

    OdpowiedzUsuń
  5. Robisz coś ze swoją skórką? Tzn chodzisz na solarium albo używasz balsamów samoopalających? :-) Bo wydaje mi się że na zdjęciach masz ciemniejszy odcień :-P

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.